Pożyczył telefon i zniknął
08.02.2010, 09:08

Uprzejmość nie popłaca. Przekonał się o tym mieszkaniec powiatu kolskiego. Siedząc na przystanku autobusowym w Kłodawie, pożyczył znajomemu telefon, ktorego już nie odzyskał.
Mężczyzna chciał się pilnie skontaktować z kolegą. Właściciel aparatu, niczego nie podejrzewając, pożyczył mu telefon. Po chwili nie było ani znajomego, ani komórki wartej około 700 złotych. Po godzinie poszukiwań, rozzłoszczony właściciel powiadomił policję. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został zatrzymany przez patrol, ale skradzionego telefonu już nie miał przy sobie.
Reklama

Dodaj komentarz
Ważna informacja
Ważna informacja
* - Twój komentarz ukaże się na stronie najpóźniej minutę po wysłaniu formularza.
Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.
Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść.
Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.
Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.





hehe dobry janusz...